Gry

Wiedźmin – niedokończona podróż w świecie OSX

Nie jestem wielkim fanem gier typu Wiedźmin. Pomimo to gdy trafiłem na promocję gry The Witcher postanowiłem sprawdzić tę produkcję. . Zwłaszcza, że zachwalana jest przez wszystkich wokół, a i oparcie na serii książek polskiego autora Andrzeja Sapkowskiego, skłoniło mnie do podjęcia tej decyzji. Oczywiście, postanowiłem sprawdzić ją na moim MacBooku Pro 13″ (2012), działającym jeszcze wtedy pod kontrolą OS X 10.8.

Rozgrywkę zaczynamy, kiedy na zamek wiedźminów napadają bandyci, chcący zdobyć ich wiedzę. Dowodzi nimi Magister, a my, jako Geralt staramy się uniemożliwić im dotarcie do wiedźmińskiego laboratorium. Nie będzie wielkim spoilerem, jeśli zdradzę, że im się to udaje. Tutaj zaczyna się właściwa przygoda, czyli ściganie Magistra i tajemniczego Maga, który mu towarzyszy.

W grze występuje wiele postaci, które  różnie reagują na nasz widok. Większa część z nich jest interaktywna, co przyjmuję za niewątpliwy plus. Musiało to pochłonąć wiele pracy grafików. Między innymi kobiety (i nie tylko), które w zamian za pomoc, ofiarowują nam i naszej wirtualnej postaci swój czas… i nie tylko czas 😉 My zaś, a my zyskujemy karty z ich obrazkiem, najczęściej dozwolonym od lat 18 ;-). Wraz z rozgrywką zdobywamy kolejne poziomy oraz talenty, które wydajemy na nowe umiejętności, jak choćby zielarstwo lub alchemia. Dzięki nim możemy tworzyć różne wzmacniające nas mikstury. Jak przystało na gry RPG mamy też ekwipunek, który zdobywamy z potworów lub kupujemy go na targowiskach. Nie jest on specjalnej zróżnicowany – miecz żelazny na ludzi i srebrny na potwory, przy czym ich rodzajów jest niezwykle mało. Możemy je  wzmocnić na stale zdobywanymi częściami lub tymczasowo innym sprzętem. Znaków magii zabraknąć też nie mogło – w czasie gry znajdujemy kamienie, które uczą nas nowych umiejętności, a my wykorzystujemy je potem, aby spalać wrogów w popiół!

1

Mimo wcześniej wspomnianych licznych postaci, niestety wiele z nich wykorzystuje ten sam model. Nie dziwi zatem, że poprzednio spotkana pierwszoplanowa postać o dumnym wyglądzie kapłana, w następnej lokacji straci swój prestiż. Walka także ogranicza się do klikania lewego przycisku myszki kiedy wyświetla się odpowiednia ikonka. Zresztą, największe sekwencja ciosów to tylko trzy uderzenia, po których od nowa zaczynamy serię walki.

Muzyka jest bardzo ładna i często wpada w ucho, niezwykle umilając całą rozgrywkę. Dobrze skomponowana i adekwatna do sytuacji w jakiej znajduje się nasz bohater. Efekty środowiska, rzucania znaków oraz uderzania ostrzy również są słyszalne, co dodaje realności rozgrywce.

Gra jest zdolna pochłonąć nasz wolny czas. Weźmie go z pewnością wiele więcej, jeżeli jesteśmy fanami Geralta i nie dokucza nam znikająca co jakiś czas myszka, która zmusza do resetowania aplikacji. Niestety, mi nie dane było poznać jej  do końca. Zrobiona pod WineSkin (emulatorze Windows) wyrzuca komunikat błędu mniej więcej w połowie całej kampanii uniemożliwiając jej ukończenie. A zaręczam iż miałem oryginalny nośnik. Pomimo pisania w tej sprawie do CD Projekt i ich wiary w reinstalację gry jako formy naprawy nic nie dało. Właściwie jest to główny powód dla którego pomimo przyjemnej, aczkolwiek monotonnej rozgrywki odradzam jej zakup, jeśli chcemy grać tylko na OS X. Przynajmniej dopóki nie będziemy pewni, że Wiedźmin nie będzie wywoływał bugów. No chyba, że mamy gdzieś z obok zainstalowanego Windowsa, to wtedy można na nim legalnie dokończyć rozgrywkę z OS X.

Pozostaje zatem czekać na poprawkę, która umożliwi dokończenie tej pozycji na słabszych Macach. Mam nadzieję, że stanie się to już nie długo, bo pozycja ta z pewnością spodoba się wielu OS X’owym graczom. Zwłaszcza tym, którzy w przeciwieństwie do mnie, lubią RPG 😉

Rozgrywkę zaczynamy, kiedy na zamek wiedźminów napadają bandyci, chcący zdobyć ich wiedzę. Dowodzi nimi Magister, a my, jako Geralt staramy się uniemożliwić im dotarcie do wiedźmińskiego laboratorium. Nie będzie wielkim spoilerem, jeśli zdradzę, że im się to udaje. Tutaj zaczyna się właściwa przygoda, czyli ściganie Magistra i tajemniczego Maga, który mu towarzyszy.

 Maciej Spiegel

źródło grafik: materiały prasowe CDP.pl

O autorze

Maciej Spiegel

1 komentarz

  1. Miroslaus Odpowiedź

    Lubię tę grę. Niestety, wersja na Mac OS X jest skandalicznie niedorobiona. Myślałem, że tylko u mnie się wywala, ale widzę, że to nagminna przypadłość. Musiałem dopiero skorzystać z wersji na drugi system, żeby ją skończyć.

Dodaj komentarz