Potężny tablet wagi lekkiej – recenzja Sony Xperia Z2 Tablet

Posłuchaj recenzji w wersji audio!

Sony to producent, który już niejednokrotnie mnie zaskoczył. Odkąd wykupił Ericssona i produkuje smartfony tylko pod własną marką, postawił na jakość, a nie na ilość sprzedawanych urządzeń. Ta strategia bardzo przypadła mi do gustu. Z tego powodu, po testach dwóch bardzo udanych telefonów, postanowiłem sprawdzić tablet tej firmy. Czy iPady mogą czuć się zagrożone?

Pierwsze wrażenie 

Tablet Sony Xperia Z2 zaskakuje każdego kto weźmie go do rąk. Pomimo sporego rozmiaru, jest oszałamiająco lekki. I tą lekkość naprawdę czuć. Cechę tę uzupełnia niezwykła głębokość tabletu: 6,4 mm. Wymiary te sprawiają, że z tabletu korzysta się bardzo przyjemnie, nawet trzymając go w jednej dłoni. Można robić to przez dłuższy czas, nie męcząc się przy tym zbytnio. Szerokie ramki otulające ekran, sprawiają, że mamy więcej miejsca na palce i można pewniej chwycić tablet. Całość jest stosunkowo duża: 26,6 x 17,2 centymetra. Na tej powierzchni mieści się, większy niż u Apple, ekran o przekątnej 10,1 cala. Już ten fakt sprawia, że Xperia Z2 tablet został zaprojektowany jako zaawansowane urządzenie, które ma być w dodatku bardzo przyjemne w obsłudze. Nawet mobilnej.

Xperia2

Porównanie głębokości tabletów (od lewej: iPad Air, Xperia Z2 tablet, iPad 4gen)

Warto wspomnieć, że japoński sprzęt w tej kwestii deklasuje nawet urządzenia z Cupertino. Waży raptem 439 gram, czyli o 30 gram mniej, niż iPad Air. Przyznaję, że jestem pod dużym wrażeniem, gdyż pomimo większego ekranu, mocniejszych podzespołów, projektantom udało się stworzyć urządzenie o jeszcze mniejszej masie. Także głębokość urządzenia jest o milimetr mniejsza niż w ubiegłorocznym iPadzie Air.

Design

fo2

fot1

To kolejna kwestia, która zapiera dech w piersiach. Xperia Z2 tablet, jest wyjątkowo starannie zaprojektowanym urządzeniem. Prezentuje się bardzo stylowo i widać, że każdy element na jego obudowie, był głęboko przemyślany. Front urządzenia, to duży ekran i otulająca go czarna ramka. Gdy wyświetlacz jest wyłączony, trudno dostrzec w ogóle miejsce, gdzie zaczyna się jego otoczka. Znajdują się na niej tylko dwa elementy: videokamerka i srebrny, ładnie prezentujący się, napis SONY. Boczne, bardzo cienkie krawędzie, zostały przeznaczone na przyciski: POWER, głośniej/ciszej, port podczerwieni miniJACK i wyście umożliwiające umieszczenie tabletu w docku. Pod dobrze wkomponowanymi slotami, można odnaleźć jeszcze złącze miniUSB oraz slot na kartę pamięci i microSIM, jeśli mamy wersję LTE. „Drzwiczki” są o wiele lepiej zamocowane i nie sprawiają wrażenia, jakby miały się zaraz urwać, jak to było w telefonach Z1. Tył to jedynie duża tafla równiuteńkiego aluminium. Jest ona odporna na zarysowania, dzięki czemu bez obaw można kłaść go na każdej powierzchni. Tak naprawdę jedynym elementem, który nie pasuje mi do tej obudowy, jest srebrny przycisk POWER. Niepotrzebnie wyróżnia się na tle czerni. Ten mały szkopuł nie może jednak w żaden sposób zepsuć moich pozytywnych wrażeń, jeśli chodzi o wykonanie tego sprzętu.

Xperia_2

Specyfikacja

Xperia Z2 jak na tablet z 2014 roku, cechuje się wręcz monstrualną mocą obliczeniową. Wyposażona jest w czterordzeniowy procesor Qualcomm z zegarem o częstotliwości 2,3 GHz, który wspierany jest przez 3GB pamięci RAM. Dysk w tym urządzeniu ma 32GB pojemności, co pozwala wykorzystać pełną moc jaką daje ten sprzęt. Dodatkowo, jeśli dla kogoś i to będzie zbyt mało, może umieścić w urządzeniu kartę o pojemności aż 64GB i mieć prawie 100GB przestrzeni! Pamiętajcie, że mówimy o tablecie. Jeszcze kilka lat temu takie podzespoły miały jedynie najmocniejsze komputery.

To oczywiście nie koniec. Xperia Z2 ma wyświetlacz o przekątnej 10,1 cala i rozdzielczości 1920×1200 pikseli, wspierany przez technologię IPS dającą jeszcze większe kąty widzenia. Jego barwy są naprawdę żywe i wyraźne. Zabezpiecza go szkło hartowane Gorilla Glass, które pomaga ochronić go przed porysowaniem. Nie zabrakło także aparatu o rozdzielczości 8MPx i przedniej videokamerki 2MPx.

Całość obsługuje system Android w wersji 4.4.2. Tablet, tak jak wszystkie flagowe Xperie jest odporny na działanie kurzu i wody, zgodnie ze specyfikacjami IP55 i iP58.

Xperia_1

Test

Design i specyfikacja, z pewnością robią piorunujące wrażenie. Aby jednak ocenić, jak tablet ten sprawdza się w codziennych czynnościach, spędziłem z nim prawie dwa tygodnie, podczas, których sprawdzałem go w różnych zastosowaniach. Oto wnioski, do jakich udało mi się dojść po tym czasie.

Xperia_4

Pierwszą rzeczą, jaka dzieli Xperię Z2 od iPadów, są proporcje ekranu. Tablety Apple są wykonywane w standardzie 4:3, a konkurencji prawie zawsze 16:9. Tak jest i w przypadku Sonego. Takie wymiary sprawiają, że z tabletu korzysta się wygodniej, gdy znajduje się on w poziomie, a gorzej gdy trzyma się go w pionie. Przyznaję, że na co dzień z trybu horyzontalnego korzystam bardzo rzadko i być może z tego powodu pojawia się moja niechęć do narzuconego przez Japończyków rozwiązania. Xperię ratują szerokie ramki, które pozwalają sztywno uchwycić tablet, tak by bez trudu obsługiwać go trzymając jedynie za jego prawą lub lewą krawędź. Ekran w takich proporcjach sprawdziłby się bardzo dobrze, gdyby Sony wkomponował w niego opcję, wyświetlania dwóch aplikacji jednocześnie. Wtedy praca na poziomym ekranie miałaby dużo większy sens. W chwili obecnej potencjał tak dużego wyświetlacza, jest w większości przypadków niewykorzystany.

Widać, że Sony nie oszczędzał na tym urządzeniu. Zastosował w nim, niemal wszystkie ciekawe dodatki, w jakie można wyposażyć tablet. Jest zatem NFC, jest dock do szybkiego ładowania, a nawet wibracja, która jak dotąd była jedynie cechą komórek. Cechy te czynią z Xperii sprzęt świetnie wyposażony, w którym każdy znajdzie dla siebie odpowiednie opcje. Chociaż dla mnie obecność większości z nich jest zbędna, bo np. nie rozumiem do czego wykorzystać wibrację w tablecie, to z pewnością znajdzie się grupa użytkowników, którzy jej potrzebują. I Sony wychodzi im na wprost, dostarczając tablet z tak dużą liczbą dodatków, jak tylko dało się w nim zastosować.

Doceniam też łatwy dostęp do slotu karty pamięci. Chociaż przy 32gb dysku, na co dzień nie korzystałem z SD, to slot przydał mi się, gdy chciałem oglądnąć zdjęcia wykonane lustrzanką. Dodatkowo sprawdził się, gdy potrzebowałem w prosty sposób przenieść dane z komputera na tablet. Wtedy bez żadnych kabli, AirDropów, mogłem szybko wymienić się nawet dużymi plikami. To zaleta, której wciąż brakuje w iPadach.

Minusem, który odczułem eksploatując Xperię, jest wyraźnie gorsza bateria, niż w iPadach. W urządzeniach Apple, ubytek prądu, przy pracy na czuwaniu jest bardzo niewielki. Niestety u konkurencji jest to problemem i należy ręcznie dbać o to, by wyłączać anteny i nadajniki, z których się nie korzysta. Chociaż podczas eksploatacji, różnica w czasie pracy bez ładowania pomiędzy tabletami z Japonii i z USA, nie była tak duża, to właśnie samoczynne rozładowanie się Xperii przez noc, było dla mnie sporym problemem. Przyznaję, że nie przywykłem do tego, by wyłączać tablet co wieczór. Niestety Xperia często mnie do tego zmuszała.

Android

Oczywiście cechą, która najmocniej oddziela iPady od Xperii jest system, który je obsługuje. Sony w przeciwieństwie do Apple, zadbał o to by jego produkt był jak najbardziej funkcjonalny od razu po wyjęciu z pudełka. Android wyposażony jest w potężny zestaw funkcjonalnych aplikacji, pozwalających mocno wykorzystać to urządzenie, nawet bez sięgania do zawartości Google Play. Można tu wspomnieć o bardzo funkcjonalnym menadżerze muzyki WALKMEN, TrackID pozwalającej poznawać tytuły słuchanej muzyki, funkcję drugiego ekranu dla PS4, wbudowane radio FM, czy tryb pilota do TV. O jakiejkolwiek z tych funkcji w iOS można zapomnieć. 

Android to także otwartość i brak ograniczeń nakładanych przez Apple. Z tego powodu, nie ma najmniejszego problemu, aby odebrać SMS wysłany na to urządzenie, lub też wykonać z niego połączenie. Może odbywać się to w trybie głośnomówiącym, lub też za pomocą słuchawek wpiętych do gniazda miniJACK. Te dwie proste czynności czasem się przydają, chociażby w sytuacji, gdy telefon się rozładuje, a w tablecie pozostanie jeszcze trochę energii. Bez obaw można wtedy wykonać z niego awaryjnie połączenie lub wysłać wiadomość SMS. Nie jednak ma róży bez kolców. Androidowe aplikacje często wykorzystują tę funkcję, aby wysłać wiadomość na numer premium, pod naszą nieuwagę. Warto zatem obserwować jakie uprawnienia posiadają programy i unikać tych z nieoficjalnych źródeł.

Elementem, który najmocniej ogranicza Xperię jest… Android!

Jako użytkownik iOS przyznaję, że ciężko było mi wykorzystać złożone możliwości obliczeniowe, jakie posiadał tablet Sonego, do codziennej pracy. Korzystając z iPada, już kilkakrotnie zdarzało mi się składać na nim film, obrabiać zdjęcia, co wymagało intensywniejszej pracy procesora. Niestety, w zasobach Google Play, jest zdecydowanie mniej narzędzi, których mógłbym użyć do tego celu. Te, które są, kosztują niemało, podczas gdy Apple, rozdaje pakiety iWork i iLife, za darmo nowym użytkownikom. Gdyby tablet Sonego pracował w oparciu o np. Windows, z pewnością zastosowań dla potężnych podzespołów, znalazłoby się wiele więcej. 

Niestety w chwili obecnej, tablety i w zasadzie wszystkie urządzenia z Androidem, nadają się w większości przypadków do konsumpcji mediów, a nie do ich tworzenia. Google wciąż stara się pobić Apple cyframi, nie bacząc na jakość. Z tego powodu, zasoby Google Play, są pełne animowanych tapet i prostych gier, ale gdy spojrzy się na zaawansowane narzędzia, widać duże braki. Z pewnością, wpływ na ten stan ma fakt, łatwego crackowania Androida, jak i trudniejsze pisanie zaawansowanych programów na tę platformę.

Dopóki to się nie zmieni, potężne procesory w tabletach i smartphone będą w dużej części niewykorzystywane.

Wodoodporność

Na koniec, warto wspomnieć o tym, że tablet Sonego jest w pełni wodoodporny. Widać, że gigant idzie w zaparte, dodając tę opcję, do wszystkich topowych urządzeń. Nie mam nic przeciwko temu trendowi, ba, chciałbym aby wkroczył on do urządzeń Apple. Przyznaję jednocześnie, że w tabletach jest to mało użyteczna cecha. O ile wpadnięcie telefonu do kałuży, lub branie go pod prysznic, w momencie gdy oczekujemy na ważne połączenie, może zdarzać się często, to zastosowań kąpieli z tabletem, nie widzę aż tak wiele. Naturalnie, posiadacze dużych jacuzzi, którzy chcą relaksować się w nich, oglądając ulubiony serial, będą innego zdania. Póki jednak się do nich nie zaliczam, wodoodporność tabletów, uznaję, za ciekawy, ale tylko dodatek. Choć, jeśli mam go dostać za darmo, nie tracąc nic w zamian, nie mam nic przeciwko temu:).

Podsumowanie

Firmie Sony, jako producentowi Xperii Z2 tablet, naprawdę nie wiele mogę zarzucić. Ich sprzęt ma wszystkie najnowsze technologie jakie dostępne są obecnie na rynku i wyposażony jest w bardzo dobre podzespoły. Ubolewam tylko nad dwiema rzeczami: proporcjami i akumulatorem. Jednakże, nawet te dwie kwestie, wynikają bardziej z mojego gustu i przyzwyczajeń. Największym minusem tabletu jest zastosowany w nim system operacyjny. Chociaż daje on producentowi dużą przestrzeń na własne modyfikacje, to mocno ogranicza użytkownika.

Czas pokaże, czy Google’owi uda się zmienić to w przyszłości. Póki co, tablet Sonego, przeznaczony jest głównie dla osób, które potrzebują sprzętu bardziej do rozrywki niż do pracy. Narzędzi do tego celu, znajdą w zasobach sklepu Play co nie miara, a potężne podzespoły, z pewnością z łatwością im sprostają. Elegancki design, duży ekran i niewielka waga będą dodatkowymi atutami tego urządzenia. A ja zastanawiam się, czy w przyszłości zobaczymy Xperie z Windows 9?

Xperia

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

Dodaj komentarz