Pokrowiec „prawie” idealny – recenzja SmartCase od Apple

Unikalna nakładka SmartCover od Apple, pomimo iż umożliwiała układanie iPada w różnych pozycjach, nie zdobyła większego uznania wśród użytkowników. Powód był bardzo prosty – nie chroniła plecków urządzenia, które także są podatne na porysowanie. Powstał dzięki temu bardzo szeroki rynek różnego rodzaju etui, uzupełniających ten brak. Aż do 2012 roku, kiedy to pojawił się oryginalny SmartCase – pełny pokrowiec chroniący całą obudowę urządzenia. Czy zatem konkurencja powinna pakować już manatki i zająć się tworzeniem jego odpowiedników na tablety z Androidem lub Windows 8?

Pierwsze etui na iPada, HyBrid iShell, pojawiło się w moim domu szybciej niż samo urządzenie. Wszystko przez nieco dłuższy niż planowałem czas oczekiwania na tablet. Jako rekompensatę za to otrzymałem od sprzedawcy, inny pokrowiec, cenowo tańszy, bez konkretnego producenta oraz opcji usypiania i wybudzania urządzenia. Marka HyBrid okazała się przereklamowana, guma chroniąca tablet przed wypadnięciem nie była stabilna, a samo etui było niewygodne w obsłudze. Natomiast drugi prosty, skórzany pokrowiec, służył mi do momentu gdy dostałem iPada 4 generacji. Nie mogłem odmówić sobie ochrony tego jakże wspaniałego urządzenia i specjalnie dla niego nabyłem już oryginalny SmartCase. Liczyłem, że będzie on w pełni dostosowany do tego tabletu.

źródło: Apple.comSmart Case to poliuretanowy pokrowiec, chroniący całą obudowę tabletu Apple. Wyświetlacz osłania zewnętrzna klapka, która potrafi uśpić i wybudzić iPada. Oczywiście ma ona odpowiednie zagięcia umożliwiające wygodne układanie sprzętu w różnych pozycjach. Zatem dokładnie tak samo jak jest to w przypadku Smart Cover. Smart Case jest na pierwszy rzut oka niemal idealnie dopracowany do urządzenia – przyciski wciska się z łatwością, a otwór na głośnik jest we właściwym miejscu. Chociaż nie jest to niczym dziwnym w przypadku droższych produktów, to już tańsze odpowiedniki, mogą mieć z tym problem.

Jedną z pierwszych wad jakie dostrzegłem, jest to iż pokrowiec nie jest dedykowany wyłącznie nowemu tabletowi. Widać to po dziurce na złącze – tak szerokiej, jak szeroki jest dock connector. Liczyłem, że ponieważ Apple nie sprzedaje już 3 generacji swojego urządzenia, odświeży swoje etui i dostosuje go do najnowszego wydania tabletu. Początkowo nawet myślałem, że to pomyłka i już byłem gotów odesłać je do sprzedawcy, gdy przeczytałem, że Firma z Cupertino nie odświeżyła swojego pokrowca i po prostu należy przyzwyczaić się do tej zbyt szerokiej luki. W niczym to nie przeszkadza, ale ceniąc dopracowanie w każdym calu iProduktów, poczułem się lekko zawiedziony.

Tworzenie uniwersalnych pokrowców niesie ze sobą jeszcze jedną wadę – iPady kolejnych generacji różnią się od siebie grubością, co uniemożliwia idealne wpasowanie urządzenia w pokrowiec. Z tego powodu, mój tablet momentami wypada z bocznych ramek, które trzymają urządzenie. Oczywiście nie na tyle, aby mógł samoczynnie wypaść ze Smart Case, ale częste poprawianie go, nie jest komfortowe. Muszę przyczepić się też do wykończenia okładki, która przykrywa ekran. Jest ona wykonana z filcu. Chociaż jest on bardzo miękki i przyjemny w dotyku, to jego wykończenie jest kiepskie. Z boków wystają białe nitki, co bardzo nieestetycznie wygląda i wręcz kłóci się z elegancją jakie prezentują produkty Apple.

źródło: Apple.comChociaż Smart Case dostępny jest aż w 6 wersjach kolorystycznych, to żadna tak naprawdę do mnie nie przemawia. Oczekiwałem całkiem czarnej, albo granatowej. Ostatecznie zdecydowałem się na ciemno – szarą, ponieważ po prostu nie było żadnej lepszej. Wynika to zapewne z tego, że Apple trzyma się barw, które stosuje w przypadku nakładek SmartCase. Nie jest to, w moim odczuciu, dobra decyzja, ponieważ sama osłona na ekran, przykrywa tylko część iPada. Niezwykły design tabletu nie jest w tym wypadku niczym zakrywany. Pełny pokrowiec natomiast zasłania zarówno piękny tył urządzenia jak i jego boki, co aż prosi się o lepsze ukazanie w barwach urządzenia.

Na koniec muszę jednak obiektywnie stwierdzić – Smart Case to dobre etui. Ponieważ jednak zostało wyprodukowane przez Apple, a na jego tylnej ściance widnieje piękne logo z nadgryzionym jabłuszkiem, oczekiwałbym takiego dopracowania, oraz takiego pozytywnego zaskoczenia, jak gdy pierwszy raz ujrzałem Smart Cover. Gdyby wykonała je inna firma, zapewne oczekiwałbym mniej. Konkurencja zatem wciąż jednak ma tutaj pole do popisu, zwłaszcza, że na błędach firmy z Cupertino może bezboleśnie się nauczyć.

Jakub Stanisław Wolak

PS. Jeszcze mała dygresja – Smart Case nie jest dostępny w wersji dla iPada Mini. Jego użytkownicy mogą go chronić tylko za pomocą pomniejszonego Smart Cover, lub pokrowców od innych producentów. Zastanawia mnie co wpłynęło na taką decyzję: czy Apple nie chce pogrubiać ?miniaka? czy być może planowane jest rychłe odświeżenie tego tabletu, co przyniesie ze sobą zmianę grubości. Na odpowiedź przyjdzie zapewne poczekać do najbliższej konferencji. Z pewnością brak tego pokrowca jest jednak czymś spowodowany. Trudno oczekiwać od takiej korporacji jak Apple, aby bez powodu zrzekła się paru milionów dolarów zysku z etui.

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

Dodaj komentarz