iOS

Niestandardowe przeglądarki w świecie iOS

Chrome i Safari to niekwestionowani liderzy, jeśli chodzi o wygodę przeglądania internetu, w świecie iOS. Kolejne wersje tych produktów, prześcigają się jeśli chodzi o funkcjonalność i komfort pracy. Niestety zarówno produkt Google, jak i Apple, nie mają pełnej funkcjonalności, jaka przydatna jest w codziennym użyciu. Dlatego warto wspierać się jeszcze innymi, które pozwalają jeszcze lepiej wykorzystać iOS. 

Opera Mini

OperaOperę Mini pamiętam jeszcze z czasów Windows Mobile. Była wtedy moją domyślną aplikacją do przeglądania sieci. Chociaż miała mnóstwo ograniczeń, to jednym z jej atutów, było świetne radzenie sobie z większością stron WWW, oraz kompresja treści, co pozwalało zarówno oszczędzić pakiet danych, jak i przyśpieszyć ładowanie witryn. Ta cecha, pozwoliła jej zadebiutować w świecie iOS i zdobyć serca milionów użytkowników Apple. Dopiero od niedawna Google testuje podobne narzędzia w Chrome, a Opera z tej opcji korzysta już od lat. Dlatego wciąż na moim iPhone, Opera jest główną przeglądarką, gdy zakończy mi się pakiet danych i operator ograniczy prędkość sieci do 64 KB/s. 

Mercury Browser

mercury-browser-iconZarówno Chrome, jak i Safari nie posiadają wbudowanego menadżera pobierania. Chociaż za pomocą tych przeglądarek można pobrać plik z sieci, to trudno obserwować aktualny transfer i dokładny poziom pobierania. A każdy kto ściąga większe pliki, ma świadomość, jakie to ważne. Dlatego gdy muszę pobrać większy plik, wspieram się przeglądarką Mercury, która ma wbudowane takie narzędzie. Za jego pomocą mogę pobrać nawet paruset megabajtowy plik RAR i wyeksportować go stamtąd do aplikacji, która pozwoli mi go rozpakować. A kolejny krok, czyli otwarcie go w odpowiednim narzędziem, nie jest już żadnym problemem :).

Photon

PhotonChociaż brak Flasha w iOS zupełnie mnie nie ogranicza, to w sporadycznych sytuacjach, wygodniej jest skorzystać ze strony we Flashu, niż szukać jej odpowiednika w HTML5. Ta sytuacja z roku na rok się marginalizuje, ale wciąż wolę mieć narzędzie, które pozwoli mi w nagłej sytuacji, otworzyć stronę, zapisaną w technologii Adobe. Z tego powodu na moich urządzeniach, stale bazuje Photon ((4,49€) – prosta przeglądarka, dla której Flash, nie jest żadnym ograniczeniem. Bez problemu za jej pomocą można obejrzeć filmy zapisane w tym formacie, czy nawet uruchomić proste gry. Uwaga! Zużycie baterii podczas takich czynności, znacząco wzrasta. 

Te trzy programy, nie aspirują do roli, domyślnej przeglądarki w iOS. Tą dla mnie, wciąż jest Chrome. Mam je jednak w telefonie, aby móc skorzystać z nich, w nagłych sytuacjach, gdy nie będzie innego rozwiązania. A jeśli dziś nie macie takich potrzeb, polecam zachować sobie ten artykuł i wrócić do niego, gdy pojawi się przed Wami niestandardowy problem, a Wy będziecie mieć dostęp tylko do iPhone lub iPada.

Jakub Stanisław Wolak

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

Dodaj komentarz