HFS+ – jak odczytywać go w Windows?

Nieco ponad dwa lata temu napisałem długi artykuł, w którym opisałem wszystkie najczęściej wykorzystywane systemy plików. Pomimo tego, jego treść wciąż się niezdezaktualizowała i warto go przeczytać, przed rozpoczęciem dłuższej przygody z OS X. Wspomniałem tam, że dostęp do systemu plików wykorzystywanego powszechnie przez OS X – HFS+ jest z poziomu Windows utrudniony.  Na szczęście, nie jest całkowicie niemożliwy, co chciałbym udowodnić w tym poradniku.

HFS+ to system plików, w którym zapisywane są wszystkie pliki na makowej partycji systemowej, oraz na urządzeniach skonfigurowanych z poziomu OS X. Gwarantuje on pełną zgodność z systemem Apple, ale jest domyślnie zupełnie niewidoczny dla systemów Microsoftu. Są jednak dwie metody, które umożliwiają uzyskanie dostępu do takich plików z poziomu Windows.

Sterowniki od BootCamp – tylko odczyt

To metoda w pełni bezpłatna, w bardzo niewielki sposób ingerująca w system Windows. Polega ona na dograniu plików, które umożliwiają dostęp do partycji w OS X, w MacBookach, w których zainstalowany jest Windows. W praktyce można bez obaw skorzystać z niej na wszystkich pecetach w domu, nie obawiając się, że nowy format zapisu danych, uszkodzi nam system. Niestety umożliwia ona tylko odczyt plików zapisanych w HFS+. Usuwanie bądź edycja są niemożliwe. Działa ona w Windows Vista, Seven, 8 i 8.1.

  1. Jeśli poprzednio mieliście wgrane sterowniki od firmy Paragon lub innych, należy je bezwzględnie usunąć.
  2. Pobrać paczkę ze sterownikami z TEGO linku.
  3. Skopiować pliki AppleHFS.sys & AppleMNT.sys do katalogu C:\Windows\System32\drivers\
  4. Uruchomić plik Add_AppleHFS.reg i dodać jego zawartość do rejestru.
  5. Uruchomić ponownie system.

Paragon HFS+ for Windows – pełny dostęp.

To narzędzie dla osób, które bardzo potrzebują ścisłej współpracy OS X z Windows. Ja z niego skorzystałem na hacintoshu i niestety zakończyło się kompletnym uszkodzeniem rdzenia rozruchowego i koniecznością formatowania obu systemów. Jeśli jednak macie „legalnego” Maca z Windowsem, albo osobny komputer, na którym koniecznie chcecie mieć pełną funkcjonalność obsługi dysków z OS X, to nie ma chyba lepszego rozwiązania niż skorzystania z narzędzia firmy Paragon. Współpracuje ono z dyskami podpiętymi w zupełnie dowolny sposób (USB, FireWire, ESATA, SATA or IDE), także z systemem Windows XP lub każdym nowszym (z edycjami serwerowymi włącznie). Jedyną jego wadą jest to, że jest płatne, ale jeśli naprawdę potrzebujecie takiego dostępu myślę, że zakup będzie opłacalny. Zwłaszcza, że jednorazowa licencja kosztuje ok. 60 złotych, co przy cenie komputera Mac, wydaje się być całkiem niewielką kwotą. Program można kupić i pobrać na tej stronie.

paragon

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

Dodaj komentarz