iOS

Czytanie gazet na iPadzie

iPad to urządzenie, które może zastąpić nam telewizor, konsolę do gier, komputer oraz czytnik prasy. Czerwcowe wydarzenia w naszym kraju, pokazały mi, że to rozwiązanie jest o tyle wygodne, że pozwala nabyć gazetę, nawet gdy w żadnym kiosku, nie pozostał już ani jeden jej numer. Z tej okazji, choć z dużym opóźnieniem, przygotowałem mały poradnik, skąd i gdzie najlepiej kupować gazety na iOS. 

Aplikacja Kiosk

stevejobswwdc2011liveblogkeynote06581

Źródło ilustracji engadget.com

To najwygodniejszy sposób, w jaki można nabyć gazetę na platformie Apple. Domyślny program do tego celu jest fabrycznie wgrana na każdym urządzeniu, lecz jeśli chcemy czytać konkretne czasopismo, należy pobrać odpowiedni dodatek. Pozwoli nam on gromadzić wszystkie numery, oraz będzie powiadamiał nas o nowych wydaniach.

Zalet tej metody jest wiele. Najważniejsza to prostota: cały proces od nabycia do lektury prasy, ogranicza się zwykle do wpisania hasła do Apple ID, oraz pobrania numeru. Informacje o wszystkich kupionych numerach, są przypisane do konta, więc bez trudu będzie można je pobrać nawet za kilka lat. Dodatkowo, Apple dało wydawcom we własnym kiosku więcej swobody, dzięki czemu mogą uzupełniać swoje wydania o dodatki w formie nagrań, filmów itp, czego nie można zrobić w zwykłej prasie.

Niestety, są też i wady. Czasopisma kupione w ten sposób, są dostępne tylko na platformie iOS. Pomimo premiery iBooks na OS X, wciąż o nic nie wiadomo o desktopowej aplikacji Kiosk. O wersji dla Windows czy Androida należy oczywiście zapomnieć. Należność za gazety należy uiścić w euro. Nie są bardzo zaporowe ceny, ale często są wyższe, lub w najlepszym przypadku równe kosztowi papierowej prasy.

Prywatne aplikacje

Niektóre z większych wydawnictw, nie zdecydowały się na dołączenie do kiosku Apple i dystrybuują numery za pomocą własnych aplikacji. Powoduje to spory bałagan, gdyż często w jednej aplikacji można nabyć kilka gazet. Tak jest dla przykładu w programie „Wprost Kiosk” w którym poza tytułowym Wprostem, można nabyć jeszcze Do Rzeczy i Do Rzeczy Historia. W zasadzie jednak wady i zalety tej metody nie różnią się od poprzedniej. Wymagają jedynie od czytelnika dłuższego szukania i instalowania odrębnej aplikacji do danego czasopisma.

Cyfrowe kioski

ePressW czasach gdy o apple’owej aplikacji do gazet na iOS, nikt nie słyszał, prywatne firmy już rozwijały swoje skrzydła. Powstały zatem internetowe saloniki prasowe, w których można kupić większość z tradycyjnej prasy. Skorzystanie z nich jest nieco bardziej czasochłonne (wymaga założenia odrębnego konta i zapłacenia przez PayU) ale wprawionemu użytkownikowi, nie zajmie więcej niż 3 minuty.

Najważniejszą zaletą tej opcji, są niższe ceny prasy. W zależności od tego, czy kupujemy pojedynczy numer, czy prenumeratę, możemy zaoszczędzić od kilku, do kilkudziesięciu procent. Cechą, za którą bardzo sobie cenię te narzędzie, jest jego wieloplatformowość: nabyte w ten sposób gazety, można czytać zarówno na iPadzie, Androidzie oraz w systemie Windows. Tym samym nawet gdyby kiedyś zrezygnować zupełnie z urządzeń Apple, dostęp do żadnych numerów nie będzie utracony, a bez problemu będzie można je pobrać w innym systemie. Ostatnią opcją, którą warto podkreślić, jest spora opcja czasopism, które można w ten sposób kupić. Ze względu na to, że nie wymagają specjalnego przygotowania, więcej wydawców, decyduje się na dystrybucję w ten sposób.

Wady? To jak wspomniałem, dłuższy czas, który należy poświęcić na zakup prasy. Dodatkowo gazety kupione w ten sposób są o mniej multimedialne (zwykle to po prostu kopia wydań papierowych).

Dwa najpopularniejsze w Polsce cyfrowe kioski to: e-Kiosk i eGazety. Od niedawna należą do jednego właściciela i prawdopodobnie w przyszłości należy spodziewać się połączenia tych serwisów.

To która metoda jest lepsza dla Was, musicie zdecydować sami. Każda ma wady i zalety, które warto uwzględnić. Przede wszystkim jednak zachęcam Was, do samodzielnego sprawdzenia jednej i drugiej opcji i przy okazji do czytania prasy. Wciąż znajduje się tam wiele informacji, których nie można znaleźć w tradycyjnych stronach w sieci.

fot1. FreeImages.com

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

Dodaj komentarz