Dodatkowy dysk do MacBooka dzięki kartom TRANSCEND JetDrive Lite

Najnowsze komputery Apple, to urządzenia, w których nie da się już wymontować napędu optycznego i w jego miejsce umieścić drugiego dysku. To z jeden strony zaleta: komputery pozbawione tego elementu są lżejsze i pracują jeszcze dłużej na baterii, ale i wada, gdyż ogranicza przestrzeń dla użytkownika. Na szczęście producenci znajdują coraz to nowsze pomysły, na to, jak dodać pamięć do takiego komputera. Po maluteńkich, acz bardzo pojemnych pendrive, przyszedł czas na karty pamięci… które w żaden sposób nie wystają poza obudowę MacBooka.

Transcend2

Na taki pomysł wpadła firma Transcend. Umieszcza się ją w wbudowanym w MacBook czytniku kart pamięci. Jej rozwiązanie jest o tyle uniwersalne, że nie wymaga żadnych dodatkowych sterowników, oprogramowania, a korzysta z domyślnych możliwości jakie daje OS X. Tym samym, obsługa takiego dysku, nie różni się niczym od korzystania z klasycznego pendrive czy karty pamięci… bo w zasadzie, to klasyczna karta SDXC, przycięta jedynie do najlepszych rozmiarów.  Sprawiają one, że może ona stale gościć w obudowie komputera, w żaden sposób nie utrudniając jego obsługi czy przenoszenia, oraz nie naruszając jego eleganckiego designu.

Karty dostępne są w dwóch rozmiarach, dostosowanych do czytników w MacBookach Air i Pro.

Na uwagę zasługuje też pojemność takich dysków: 64 i 128GB. Przestrzeń ta pozwala znacząco rozszerzyć lokalną pamięć. Prędkość odczytu z niej sięga 95MB/s, natomiast zapisu do 60MB/s, dzięki czemu nośniki te zapewniają rozsądną wydajność codziennej pracy z MacBookami. Producent chwali się również tym, że jego karty wyposażone są we wbudowany system ECC, zapewniający automatyczną korekcję błędów występujących w trakcie transferu danych, a także wykorzystuje algorytmy zapewniające równomierne zużycie dysku. Dzięki wykonaniu kart w technologii COB (Chip-on-Board) są one odporne na wodę i kurz. Ja natomiast doceniam głównie dożywotnią gwarancję, jaką chronione są te urządzenia.

Całość wydaje się być bardzo interesująca. Poświęcając jedynie czytnik kart pamięci, zyskuję duży dodatkowy dysk w komputerze, na którym bez obaw mogę przechowywać dokumenty, filmy czy nawet backupu robione przez Time Machine. Co ważne, kartę zawsze można wyjąć, a umieścić w czytniku inną, bez żadnych dodatkowych akcesoriów.

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

3 komentarze

  1. GAMA007 Odpowiedź

    Witam,

    Warto także o tym pamietać by potem nie było niespodzianki.

    http://support.apple.com/kb/HT6210

    Pozdrawiam

    GAMA007

    • Jakub Wolak Odpowiedź

      To tylko kwestia wymiany kart. To się zwykle robi gdy komputer jest włączony. Tak to karta może spokojnie być w porcie cały czas.

  2. Beside funny and scary, it’s also plain igneoant.Porple don’t know that traditional beat reporters used to sit together in “press rooms” during the day and bar rooms half the night and talk the same type of stuff?

Dodaj komentarz