Bogactwo możliwości ale i prostoty. Desktopowa aplikacja tygodnia!

Z racji trwającego obecnie konkursu, aby nie zmniejszać puli aplikacji, które możecie polecić, postanowiłem opisać program dostępny dla komputerowej platformy Apple.

OSX’owy Finder, w przeciwieństwie do microsoftowego Eksploratora Windows, oferuje bardzo sporą funkcjonalność. Od najnowszej wersji 10.9, można tworzyć nawet tagi dla plików, aby szybciej odnaleźć te aktualnie których potrzebujemy. Niestety, wciąż nie doczekał się on prostego panelu do łączności z serwerami FTP, oraz dwukolumnowego widoku, przydatnego podczas układania plików. Te braki, przyczyniły się do powstania szerokiej gamy zamienników klasycznego menadżera plików. Wśród nich wyróżnia się ForkLift, który zostaje aplikacją tygodnia!

Wraz z rozwojem komputerów i dostosowywaniem ich dla zwykłych użytkowników, zmieniły się cechy, które powinien spełniać program, aby móc go nazwać dobrym narzędziem. Kiedyś wystarczyło, że oferował on dużo opcji i był dostępny za darmo, a już mógł zasłużyć na takie miano. Dziś jest już trudniej, bo aplikacje muszą nie tylko rozszerzać możliwości komputera, ale być wygodne i przyjazne w obsłudze. To cecha o której wciąż zapominają twórcy różnorakich menadżerów plików, skupiający się wyłącznie na wpakowaniu do nich dodatkowych funkcjonalności. Na szczęście autorzy ForkLifta nie poszli w tym kierunku i postanowili stworzyć piękny kompromis pomiędzy funkcjonalnością, a wygodną obsługą swojego dzieła. Muszę stwierdzić, że udało im się to znakomicie i z ich produktu, naprawdę z przyjemnością się korzysta.

ForkLift1

Najważniejszym narzędziem w ForkLifcie jest wygodna obsługa serwerów FTP, do których ma się dostęp. Przy dobrym łączu internetowym, niemal trudno odróżnić, czy „manewruje” się na lokalnym dysku, czy w odległej o setki kilometrów serwerowni. Wymiana plików jest bardzo wygodna i przejrzysta, co z pewnością przyda się osobom, które, tak jak ja, stale muszą korzystać z różnorakich dysków sieciowych.

OSX’owy Finder, także posiada opcje kompresji plików, ale mechanizm pakowania wbudowany w ForkLift ma znacząco więcej opcji. Za jego pomocą, można zarówno tworzyć archiwa w różnego rodzaju formatach, oraz nakładać na nie skomplikowane hasła. Brakuje mi tylko opcji, dzielenia archiwów na mniejsze części, ale mam nadzieję, że w już w najbliższej przyszłości, problem ten przestanie mieć już takie znaczenie. Podoba mi się także fakt, iż ForkLift bez problemu radzi sobie z archiwami RAR, których klasyczny Finder nie potrafi otworzyć.

Innymi narzędziami o których warto wspomnieć są też mechanizmy zmiany nazw wielu plików jednocześnie, wbudowany deinstalator aplikacji, czy opcja synchronizacji pomiędzy sobą wielu katalogów.

Funkcji tych jest oczywiście jeszcze wiele więcej, ale opisanie ich wszystkich, zajęłoby z pewnością jeszcze drugie tyle akapitów tekstu. Co najważniejsze, jak już wcześniej wspomniałem, design tej aplikacji jest naprawdę przejrzysty i nawet mało doświadczony użytkownik, nie powinien mieć problemu, z wykorzystaniem żadnego narzędzia. Naprawdę wyróżnia to ForkLifta i czyni programem, który z pełnym spokojem mogę nazwać aplikacją tygodnia i polecić wszystkim użytkownikom. Wersję testową tego narzędzia z witryny producenta. Programistom gratuluję stworzenia tak ważnego w świecie OS X narzędzia i zdobycia tytułu Aplikacji Tygodnia w serwisie HelpMac.pl!

Jakub Stanisław Wolak

fot1. SXC.hu

O autorze

Jakub Stanisław Wolak

Maniak technologii. AppleUser, otwarty na konkurencyjne rozwiązania. Twórca i redaktor HelpMacPL  Hobbystycznie dziennikarz, podróżnik i fotograf.

Dodaj komentarz